jaki-powinien-byc-samodzielny-inwestor

Jaki właściwie powinien być skuteczny inwestor?

Pierwszy wpis pragnę otworzyć następującym przemyśleniem:

Skuteczny inwestor jest samodzielny.

Aby udowodnić, że postawiona przeze mnie teza jest prawdziwa, postaram się przybliżyć cechy skutecznego inwestora. Mam na myśli cechy interpersonalne i zdolności, które ułatwiają skuteczne pomnażanie lub zabezpieczenie posiadanego kapitału. Nie chcę pisać o misji bloga (znajdziesz ją tutaj: https://samodzielnyinwestor.pl/o-blogu/), powołam się za to na perspektywę niezwykle utalentowanego inwestora, postrzeganego jako uznany autorytet w tej dziedzinie – drodzy państwo, arkana trudnej sztuki inwestowania poznamy dzięki uprzejmości Warrena Buffetta!

Warren Buffett o tym, jak osiągnąć sukces w inwestowaniu

Warren „Wyrocznia z Omaha” Buffett to amerykański miliarder, inwestor i właściciel Berkshire Hathaway. Czym jest ta spółka? Sam Buffett mówi, że jest to:

Inwestycyjny odkurzacz, który wsysa biznesy i akcje, a wyrzuca pieniądze, za które znowu można kupować biznesy i akcje.

Odkurzacz ten działa bardzo sprawnie, gdyż jeszcze w zeszłym miesiącu, akcje klasy B Berkshire Hathaway były piątym w kolejności największym komponentem indeksu S&P 500. W ramach ciekawostki, jedna akcja Berkshire Hathaway klasy B ma wartość 1/1500 akcji klasy A. Stawia to wycenę akcji klasy A na niebagatelnym poziomie przeszło jednego miliona złotych za sztukę! Prawo głosu w ramach akcjonariatu w przypadku klasy B też jest znacznie ograniczone, gdyż stanowi 1/10000 uprawnienia akcji klasy A. Istnienie różnych klas akcji zwykłych tłumaczy też 505 wpisów w S&P 500 – 5 firm posiada tam notowania dwóch klas.

Wracając jednak do samego Buffetta, warto wspomnieć o jego słynnych listach do akcjonariuszy. Pisze on (już od ponad pół wieku!) publicznie dostępne listy, które oprócz poruszania bieżących kwestii spółki są niezwykle bogatym źródłem wiedzy o biznesie i inwestowaniu. Śledząc owe listy, możemy poznać historię holdingu odnoszącego (prawdopodobnie) największe sukcesy w historii kapitalizmu, oraz mieć wgląd w personalne opinie mistrza na wiele kluczowych tematów.

W liście z roku 2006 (oryginalna treść dostępna tutaj) Buffett odnosi się do kwestii wybrania jego potencjalnego następcy w roli CEO (z ang. Chief Executive Officer, Dyrektor Generalny) . Zakładając, że drogą do sukcesu Berkshire Hathaway był w głównej mierze jego geniusz inwestycyjny, cechy idealnego kandydata są w mojej ocenie równoznaczne z cechami idealnego inwestora. Biorąc pod uwagę, że Buffett w dalszym ciągu piastuje stanowisko Dyrektora Generalnego, możemy się tylko domyślać, że takich geniuszy nie ma na świecie zbyt dużo – niemniej jednak, rady pozostają niezwykle aktualne, więc zapoznajmy się z nimi (poniżej tłumaczenie fragmentu listu, z odnośnikami dla przedstawienia omawianych postaci i firm):

Poinformowałem już was, że Berkshire ma trzech wybitnych kandydatów, którzy zastąpią mnie na stanowisku Dyrektora Generalnego, i że Zarząd dokładnie wie, kto powinien przejąć obowiązki, na wypadek gdybym umarł dziś wieczorem. Każdy z tej trójki jest znacznie młodszy ode mnie. Członkowie Rady Nadzorczej uważają, że ważne jest, aby mój następca miał perspektywę długiej kadencji.
Szczerze mówiąc, perspektywa zmiany przychodzi do nas, kiedy nie jesteśmy zbyt dobrze przygotowani, biorąc pod uwagę inwestycyjny charakter naszej działalności. Oto dlaczego: kiedyś Charlie (https://pl.wikipedia.org/wiki/Charles_Thomas_Munger) był moim potencjalnym zamiennikiem dla inwestycji, a ostatnio Lou Simpson (https://www.zeebiz.com/world/news-meet-lou-simpson-man-whom-warren-buffett-has-dubbed-an-investment-great-49955)
wypełnił to miejsce. Lou jest wybitnym inwestorem z wybitnym wieloletnim doświadczeniem w zarządzaniu portfelem akcji GEICO (https://en.wikipedia.org/wiki/GEICO). Jednak, jest on tylko sześć lat młodszy ode mnie. Gdyby miał wkrótce umrzeć, jego wspaniała kadencja trwałaby krótko. Na dłuższą metę potrzebujemy jednak innej odpowiedzi. Na październikowym posiedzeniu zarządu omówiliśmy w pełni ten temat i stworzyliśmy plan, który przeprowadzę z pomocą Charliego i Lou.
W ramach powyższego planu zamierzamy zatrudnić młodszego mężczyznę lub kobietę z potencjałem do zarządzania ogromnym portfolio inwestycyjnym. Osoba ta, mamy nadzieję, zastąpi mnie jako Dyrektora Inwestycyjnego Berkshire, kiedy zajdzie potrzeba takiej zmiany. W ramach procesu selekcji możemy rozpatrywać perspektywę zatrudnienia wielu kandydatów.
Wybór odpowiedniej osoby (osób) nie będzie łatwym zadaniem. Oczywiście nie jest trudno znaleźć mądrych ludzi, a wśród nich osoby, które mają imponujące rezultaty inwestycyjne. Jednakże, udane długoterminowe inwestowanie to coś więcej niż mózg i dobre rezultaty za ostatni okres.
Z czasem rynki będą robić niezwykłe, a nawet dziwne rzeczy. Jednorazowy, wielki błąd mógłby zatrzeć długi ciąg sukcesów. Dlatego potrzebujemy kogoś zaprogramowanego genetycznie, aby rozpoznawał i unikał poważnych zagrożeń, w tym te, których wcześniej nie napotkano. Pewne niebezpieczeństwa czające się w strategiach inwestycyjnych
nie mogą być zauważone przy użyciu modeli powszechnie oraz aktualnie stosowanych przez instytucje finansowe.
Istotny jest również temperament. Niezależne myślenie, stabilność emocjonalna i chęć zrozumienie zarówno ludzkich, jak i instytucjonalnych zachowań ma zasadnicze znaczenie dla długoterminowego sukcesu inwestycyjnego. Widziałem wielu bardzo inteligentnych ludzi, którym brakowało wyżej wymienionych zalet.

To tylko parę akapitów z listu, ale jak gęsto są wypełnione celnymi uwagami! Spróbujmy wypunktować, co Buffett widziałby jako cechy swojego następcy:

  • skupienie się na inwestycjach długoterminowych
  • akceptację faktu, że rynki działają w sposób nieprzewidywalny (łatwo to odnieść do obecnej sytuacji na rynkach finansowych wywołanej globalną epidemią Covid-19)
  • umiejętność rozpoznawania i unikania ryzyk, które potencjalnie mogłyby spowodować ogromne straty dla firmy (czyżby Buffett pisząc tutaj o „zagrożeniach, których jeszcze nigdy nie napotkano” był inspiracją dla Taleba, kiedy ten pisał o słynnych już Czarnych Łabędziach?)
  • krytyczne podejście do „powszechnie stosowanych” praktyk instytucji finansowych
  • stabilność emocjonalna
  • otwartość na poznawanie czynników decydujących o zachowaniu jednostek i grup ludzi
  • niezależność myślenia

Czy jesteś Skutecznym Inwestorem? Chciałbyś nim zostać?

Na przedstawionej liście widnieje wiele zalet, ale ja w głównej mierze chciałbym odnieść się do ostatniej – niezależności myślenia. Uważam, że skuteczny inwestor, to osoba myśląca samodzielnie i podejmująca decyzje w oparciu o swoją wiedzę. Dlatego na łamach tego bloga, chcę promować postawę samodzielnego i skutecznego inwestora!

Jeśli nie posiadasz wszystkich cech opisanych przez Buffetta – nie musisz się martwić! Śledząc moje wpisy oraz zapoznając się z polecanymi źródłami poszerzysz swoją wiedzę na tyle, żeby skutecznie budować i realizować swoją strategię inwestycyjną. A wszystko to – jako kolejny odnoszący sukcesy – samodzielny inwestor!

3 komentarze do “Jaki właściwie powinien być skuteczny inwestor?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *